przez damian940915 » 02 Wrz 2010 21:08
Z tymi trenerami to jest tak, że są zapaleńcy, często nauczyciele w-fu, którzy poświęcają swój wolny czas na szkolenie młodzieży, ale spora część tych zapaleńców to osoby bez specjalistycznych kursów, np. Witold Suski, trener Małachowskiego i wcześniej Majewskiego to osoba, która wiedzę o treningu zdobyła z podręczników, bez żadnych kursów.
Co do finansowania to proponuje część pieniędzy przeznaczanych na piłkę nożną i nic nieosiągających w tej dyscyplinie Polaków przeznaczyć np. na siatkówkę, lekkoatletykę, czy budowę obiektów sportowych.
Jeszcze jedno u nas by zostać zawodowym sportowcem musisz praktycznie zrezygnować z nauki w szkole. Istnieje przecież tylko kilka Szkół Mistrzostwa Sportowego, a wiadomo, że jeśli w sporcie nie wyjdzie to bez ukończonego liceum czy technikum to najwyżej można podłogi zmywać. A niestety by być zawodowcem, nie pogodzisz szkoły z np. graniem w piłkę i cotygodniowymi wyjazdami na turnieje.
Narty były złe i strzelanie, strzelanie też było złe ...