Nie no, Markos, Tobie krzywdy bym nie zrobił. W kwestii kobiet się dogadujemy (tiumeniuszki), a poza tym Tyś człek z dalekiej północy i w mój rewir nie wejdziesz. Ale takiego Zdzisia to odstrzelę lekką ręką
Odstrzelisz mnie mówisz , tak z tego powodu drżę ze strachu że bez tabletek uspokajających się nie obejdzie chyba .Ale w razie odstrzału wiem już jak masz na imię więc znajdę cię prędzej czy później
No dobra upiekło ci się nie będę cie szukał ,możesz sobie wstawiać co zechcesz .A i nie to żebym się czepiał ,ale nie Zdzisiuj już więcej , bo nie lubię takiej odmiany swojego nicku
Z tymi basenami, to jakbym w pysk dostał. Życie jest okrutne - poznajesz idealną kobietę (mówię ogólnie, nie o Tobie, Daga), a tu nagle wyjeżdża Ci z takim tekstem i leżysz na dechach, bez ochoty na dalszą walkę. Już nawet zamiłowanie do blondynów (tymczasowe jak mniemam) byłem skłonny wybaczyć.
A apropos "moich" rzek, to niedawno w Białce w okolicach miasta prawdopodobnie oczyszczalnia wytruła kilka ton ryb.
Dalej Kat nie poddawaj się. Wstań i walcz. Pokaż jej miejsca nad rowem melioracyjnym gdzie urokliwość tego miejsca wyzwoli w niej poetkę. Gdzie maki czerwone i wierzby rozłożyste............